Największym wyzwaniem w zarządzaniu AI może być ustalenie, gdzie technologia już działa. Jeden zespół korzysta z asystenta do tworzenia treści, drugi analizuje dokumenty, a trzeci wspiera obsługę klienta. Bez wspólnej inwentaryzacji zarząd nie ma pełnego obrazu danych, ryzyk ani odpowiedzialności.
Problem opisuje artykuł Krzysztofa Pasławskiego „AI Act: nowe wymagania dla firm”, opublikowany 3 sierpnia 2026 roku w CRN. Jednym z ekspertów cytowanych w materiale jest dr Przemysław Sołdacki, CEO AMODIT.
Inwentaryzacja przed procedurą
Przemysław Sołdacki zwraca uwagę na potrzebę zmapowania narzędzi AI, procesów, danych i osób odpowiedzialnych. Dopiero taki obraz pozwala zdecydować, które zastosowania wymagają dodatkowej kontroli, komunikacji z użytkownikiem albo zmiany sposobu dokumentowania.
To ważne również poza formalną zgodnością. Jeśli właściciel procesu nie wie, z jakiego modelu korzysta zespół i jakie dane do niego trafiają, nie może rzetelnie ocenić rezultatu ani zapewnić ciągłości działania.
Człowiek musi mieć realną kontrolę
Nadzór człowieka ma wartość wtedy, gdy osoba zatwierdzająca widzi kontekst i potrafi zakwestionować wynik. Potrzebuje informacji o źródle danych, rekomendacji systemu oraz regułach dalszego postępowania. Sam przycisk „zaakceptuj” nie tworzy odpowiedzialnego procesu.
W praktyce AI może przygotować analizę, klasyfikację albo projekt odpowiedzi. Człowiek ocenia rezultat i podejmuje decyzję. Historia sprawy powinna pokazywać oba etapy. Tak realizujemy zasadę: AI rekomenduje, człowiek zatwierdza.
Plan działania dla firmy
- Zbierz zastosowania AI z poszczególnych działów.
- Przypisz każde zastosowanie do procesu biznesowego i właściciela.
- Opisz źródła danych oraz osoby mające dostęp do wyniku.
- Wskaż miejsce weryfikacji i ostatecznej decyzji człowieka.
- Ustal, jakie informacje trzeba zachować, aby odtworzyć działanie.
Taki przegląd łączy zarządzanie technologią z automatyzacją procesów. Pomaga też ocenić, gdzie istniejący model AI może przynieść wartość, a gdzie najpierw trzeba uporządkować dane lub odpowiedzialność. Więcej o naszym podejściu opisujemy na stronie AI.
Czy to wystarczy do zgodności z AI Act?
Nie. Mapa zastosowań jest podstawą do dalszej oceny. Konkretne obowiązki zależą od systemu, roli firmy i sposobu użycia. Artykuł oraz ten wpis nie zastępują analizy prawnej.
Przegląd trzeba też ponawiać, gdy zmienia się model, źródło danych, grupa użytkowników albo wpływ rekomendacji na klienta czy pracownika.
Dlaczego to osobna publikacja
Tekst CRN jest autorskim materiałem redakcyjnym Krzysztofa Pasławskiego i zawiera wypowiedzi kilku ekspertów.
Przeczytaj całą publikację w CRN.
Chcesz uporządkować zastosowania AI przed tworzeniem procedur? Zmapujemy procesy, dane, role i punkty decyzji człowieka. Skontaktuj się z nami →
